Postautor: MatysX3 » pn 06 maja, 2013
Witam was! Zacznę od tego, że kiedyś panowie w serwisie zakładali mi zestaw 72ccm3 tajwańskiej firmy Racing Bee. Ustawili mi zawory "na wyczucie" co wiem, ze tak się nie robi. Przejechałem na nim 1700km po czym wypalił mi się zawór wydechowy. Jednak podczas wyciągania uszkodziło mi się kilka części w głowicy i na cylindrze, więc tato postanowił mi kupić od nich drugi taki zestaw. Kupił i założyłem go sam, rozrząd, tłoczek, pierścienie - wszystko prawidłowo sam. Luzy zaworowe które dałem wynosiły: 0.05 ssący oraz 0.07 wydechowy. Zwracałem uwagę czy opór który był przed dokręceniem śruby kontrolującej był taki sam jak i po dokręceniu. Robiłem aż do skutku, ponieważ jak dałem jakiś tam opór i dokręciłem no to były luzy, jak dałem lekko to było mocno - sami wiecie jak to jest. Przejechałem zaledwie 560km i wypalił mi się zawór wydechowy. Jestem święcie przekonany, że wszystko było dobrze. Jednak na wyczucie jak robili serwisanci przejechałem 1700km. Więc w czym tkwi problem ? Jakie dać te luzy zaworowe? A może jakiś filmik jak ktoś reguluje, chciałbym zobaczyć jak ten opór ma wyglądać? Pozdrawiam