Szanowni Panowie!
Otóż problem polega na tym, że:
Kolega tak gdzieś w grudniu po miesięcznej przerwie odpalił motorek (Zipp Pro 50), aby sobie pochodził następnie chciał pojeździć i gdy to uczynił stało się..
Jechał normalnie na 3, wrzucił na 4 i mu zaczął mulić, zredukował na 3 i to samo następnie 2 też i jedyna też... zgasł.
Nie mógł odpalić, po tygodniu odpalił mu, chodził normalnie i tak sam z siebie zgasł.
I do dziś nic, zero reakcji na Kopnika, Starter.
Sprawdzał:
-Gaźnik,
-Akumulator,
-Świecę,
-Fajkę wymienił.
Czy może to być problem z przestawieniem się zapłonu?
Co o tym myślicie.








najlepiej wszystko po kolei posprawdzac
zawsze moje tłumaczenia są hu**we 