Siema, z nudów założyłem dziś 110cc do ogara 900, sprawdzam iskrę... i jest dość mała, kopie z całej siły a iskre ledwo widac. wykluczam uszkodzenie instalacji, bo na poprzednim silniku iskra była dobra. świec zmieniałem milion . Opór na impulsatorze jest ok, z cewki jakis prad wychodzi (podczas kopania) i w zasadzie nie wiem co jeszcze może być nie tak ? macie jakies pomysły?
ps.sciagacz magneta odzyskam dopiero jutro aby to rozbierac





