Witam, robię skuter kolegi. A mianowicie, romet ma silnik gy6, ustawiłem zawory, wyczyściłem gaźnik i skuter nie dopala. Przedtem odpalał z dużym trudem/po długim kręceniu. Teraz w ogóle. Nie wiem co z nim jest. Proszę o pomoc. P.S nie odpalał, po tym dopiero zacząłem z nim robić.
Tak, ssący na 0,05 ,a wydech na 0,06. Potem kilka obr wałem i sprawdzanie czy jest ok. Ustawiałem na znakach tzn. na magnecie T ,a na wałku rozrządu 2 kropki do obudowy i jedna duża na środku.
m4niek pisze:Wykręć świece i palcem sprawdź czy ma kompreche. Można też ściągnąć gaźnik i wstrzyknąć trochi paliwa i zobaczyć czy odpali
Ja pier*ole. Czytaj co wysyłasz.
Palcem można w tyłku grzebać a nie kompresję sprawdzać, podprowadź do jakiegoś pierwszego lepszego warsztatu samochodowego. Jak są spoko to Ci sprawdzą.
I nie ściągaj gaźnika... Tylko wstrzyknij benzynę przez otwór świecy.
Nie jestem głupi, Wstrzykiwałem, a tu niema takich warsztatów;/ Dziś ściągłem głowice
wyczyściłem nagar, dotarłem zawory bo była szczelina, i dalej nic, lokalem na cylek i żadnych rysek niema, przebieg coś koło 4,500km.
A ściągałeś wałek? Labo klawiaturę?
Też się kiedyś pierdzielłem demontując głowice. O 180* przestawiłem Jak odpalał z trudem to już pewnie tłok+pierścionki Albo gniazdo zaworowe.
ściągnij głowice i od góry przelewaj paliwo osobno na każdy zawór i sprawdź czy bd przez niego paliwo lecieć.