Ja malowałem swój tłumik bez żadnego większego czyszczenia. jedynie tam gdzie farba była przepalona (kolanko) druciakiem przejechałem kilka razy, następnie tłumik wyczyściłem szmatką i benzyną. Malowałem czarnym spreyem żaroodpornym do temp. 650 stopni. Efekt bardzo ładny, tylko na kolanku po pewnym czasie się znów "przepaliła".
ja tam sie nie wtrącam. ale ja maliwałem farbą do 400 stopni i nic sie nie przepala.a wygląda lepiej niż orginał tylko trzeba umieś malować i se dać czas
a opalarka. to do bani . kiedyś to robiłem w samochodzie i dosyć trudno to się robi i się raz oparzyłem heh
przeklinać potrafisz,a ortografii nie znasz.speeder
Ostatnio zmieniony śr 19 sty, 2011 przez ZIOŁO, łącznie zmieniany 1 raz.
Kolega ma w speedfighcie pomalowany pędzlem i źle to nie wygląda. Ale jednak chyba najlepiej tym sprayem dla mniej doświadczonych jednak zostanie mniej zacieków i trudniej go zrobić.
jak chcesz się bawić w malowanie co jakiś czas to oki. pomalowane pendzlem trzyma dużo dużo dłużej ja pomalowałem dawno temu i nic nie wygląda na spalony. wyśle zdj
[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ] to jest mój tłumik pomalowany pendzlem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.