Panowie mam pytanie... wiem napewno że wydmuchało mi uszczelke bo leci z odmy i jak odpale silink to przez jakies 30 sekund na zimnym nie trzyma obrotów stale i powolutko zmniejszają sie powodując gaśniecie silnika. Myslicie ze cylinder i tlok mogą być zajechane ? remont zrobiony na 110 od wakacji. na gorącym już trzyma. i prosiłbym o podanie mi wszystkich wymiarów simeringów w 130fmb z opisem który od czego. Wynagrodze "Piwem"
oski77, tak to jest na pewno uszczelka pod głowicą, o jakie simieringi Ci chodzi? tam są tylko oringi takie gumowe , można je dostać na allegro, moim zdaniem mogły się też wypalić zawory więc sprawdź je .
Szczerze wam powiem Towarzysze że na 4t nie mam dużego pojęcia, znowu zaje***cie znam sie na 2t. jak mam sprawdzic wypalenie tych zaworów? chodzi mi konkrtetnie o te uszczeleczki pod nakretki tych zaworow (chyba) tam jest na klucz 17 bodajże, i simery pod zębate i wałeczek od biegów
Jeżeli leci Ci z odmy to tak jak napisałeś uszczelka pod głowicą, nie trzyma obrotów bo nie ma dostatecznej kompresji i gaśnie. A siemeringów nie pamiętam A pod korki od regulacji wystarczą zwykłe oringi, idź do jakiegoś sklepu i dopasuj, albo na sylikon złóż i też będzie trzymać.
Wszystko rozebrane narazie simery kołuje na te Pier***ne wałeczki -,- nigdzie tego gówna dostać nie można przynajmniej jednego z nich. Uszczelke kupiłem no nie wiem nie wiem. nie widać aby była zmasakrowana. dodam że z tej głowicy troche kapało więc ku**a robiłem wszystkie tam te dekle pozalepiałem uszczelki silikonowe i troche mniej. No nie wiem, gadałem dziś z kolegą Mechanikiem, mówi że wątpi aby to była uszczelka mówi że może go troche przypiłowałem na tym dotarciu po 600km jezdziłem normalnie ale bez przesady.