No to tak, moje szczęście do chińskich silników chyba się skończyło, mój nowy silnik o przebiegu 950 km dał dziś ciała - rano wszystko śmigało elegancko, lecz po przejechaniu z kolegą na pasażerze 10 km moc zaczeła spadać, ledwo dotoczyłem się 2km do domu, przed chwilą próbowałem odpalić moto, pali tylko na pych i to bardzo ciężko, obrotów poniżej 6tys. w ogóle nie trzyma, mocy brak - z 1 cieżko ruszyć, o wbiciu 2jki nie ma co marzyć. dodam, że moc spadała stopniowo.
podstawowe czynności takie jak: regulacja zaworów (rano była), czyszczenie gaźnika,filtra powietrza też były, nic to nie dało. Kompresja słaba - można utrzymać palec przy gwincie świecy, kopka chodzi lekko.
Podejrzewam wypalony zawór, rozbierać jeszcze nie rozbierałem, pisze temat aby dowiedzieć się czy o czymś zapomniałem? coś jeszcze mogę sprawdzić?
ktoś ma tanio głowice 72/110cc używaną (tylko przekładam głowice na szybko) motorka używam praktycznie codziennie więc potrzebuje na szybko..







