• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

nie odpala gadzina

Masz jakiś problem ze swoją maszyną? Pisz a my postaramy się pomóc
Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Brzeszczot » sob 18 sie, 2012

Sprawdź zawory. Może są podparte bo jak zawór ssący będzie podparty to wydmucha paliwo do gaźnika, a wydechowy sprawdzisz gdy odpalisz czy dobrze trzyma ;D
bĂŞdzie moc!! ;)


Awatar użytkownika
Yautja
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1365
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Polska
Otrzymał podziękowań: razy
Kontaktowanie:

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Yautja » ndz 19 sie, 2012

Może ktoś w twojej okolicy ma sprawny gaźnik żeby zobaczyć czy na innym będzie działać?
Obrazek

Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Brzeszczot » ndz 19 sie, 2012

No ale jak gaźnik jest drożny to nie ma prawa nie podawać mieszanki, na ssaniu przecież litrami by ciągną ;p.

Kopnij kilka razy i sprawdź czy cofa paliwo do gaźnika ręką. Jak będzie mokra to cofa i coś z zaworem <uoee>
bĂŞdzie moc!! ;)

Awatar użytkownika
Yautja
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1365
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Polska
Otrzymał podziękowań: razy
Kontaktowanie:

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Yautja » ndz 19 sie, 2012

dam8971 pisze:ciągną

Obrazek
Gaźnik może być jakoś uszkodzony,od tego są zestawy naprawcze
Ostatnio zmieniony ndz 19 sie, 2012 przez Yautja, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Spidi67 » ndz 19 sie, 2012

jak krece / kopie to paliwa owszem cofa calkiem ostro wlotem powietrza . Az caly blotnik mi upierdoliło .
<troll>


Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Brzeszczot » ndz 19 sie, 2012

No to jest powód. Rozrząd ruszałeś ?.

Mi to podpaliło zawór chodził ale wyrzucał paliwo trochę <lol> .
Ustaw zawory żeby miały większy luz.

To nie jest wina gaźnika, wkoncu kompresja wypluwa waszke.
Ostatnio zmieniony ndz 19 sie, 2012 przez Brzeszczot, łącznie zmieniany 1 raz.
bĂŞdzie moc!! ;)

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Spidi67 » ndz 19 sie, 2012

dam8971, rozrząd jest dobrze ustawiony , zawory też na zimno ustawione idealnie . Może coś z wałkiem nie halo ? bo miałem taką akcję ze sruby sie urwały i zostały w wałku , musiałem go dać na wiertarkę stołową może lozysko cos pitoli nwm nie znam sie -.- akurat mam drugi wałek rozrządu bo miałem wgl całą kompletną głowicę , zmienic ten walek czy jak ?
<troll>

Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Brzeszczot » ndz 19 sie, 2012

Jak głowica cała to co lepiej ?. Bo na 100% jest coś nie tak z głowicą.

A jak urwałeś śruby oklaski ?

A sorry nie przeczytałem dobrze. Zmień wałek i sprawdź, ale ja bym ściągną głowice bo łożyska to raczej nic w tym nie przeszkadzają (chyba) i zobaczył jak tam zawory.
Ale na początek to co łatwo, to wymieniaj wałek
Ostatnio zmieniony ndz 19 sie, 2012 przez Brzeszczot, łącznie zmieniany 1 raz.
bĂŞdzie moc!! ;)

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Spidi67 » ndz 19 sie, 2012

dam8971, no wlasnie tą głowice drugą ktora miałem kompletną zmieniłem zamiast mojej starej na której były wypalone gniazda zaworowe :) - przez co brak kompresji . Tyle ze walek dalem swoj orginalny bo nie widziałem potrzeby zmieniac na tamten , bo musialem rozbrajac glowice co by zawory dotrzec ;p

ok jutro zmiana wałka dzis nie bede nic robic , bo ostatnio jak robiłem moto przy niedzieli , to 2 sruby sie u*ebaly od walka/zebatki rozrzadu :D

Narazie dziekuje wszystkim za pomoc ;)
Ostatnio zmieniony ndz 19 sie, 2012 przez Spidi67, łącznie zmieniany 1 raz.
<troll>

Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Brzeszczot » ndz 19 sie, 2012

To może i teraz wypaliły się gniazda. jak były podparte albo za bogata mieszanka, ale to sprawdzisz gdy rozbierzesz ;D .
Powodzenia.
bĂŞdzie moc!! ;)

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Spidi67 » wt 21 sie, 2012

wiec jest tak , zdjalem glowice w celu zmiany wałka , patrze a tu zawor wydechowy jakis porysowany z deka , na tloku tez jakies zadrapanie , widac sie spotkały tajskie dzi*ki ! :|
normalne jest ze srubokretem za chiny nie da rady przekrecic walka oczywiscie na zbrojonej głowicy tyle ze zdjetej ?

A i mam ten drugi wałek który różni się nieco od mojego starego mianowicie ta dziura na krzywce jest troche dalej - mała ciekawostka ot taki bonus dla was <troll> , a takze ma jakies wciecie , ciekawe w czego wyniku powstało :D
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

PS. gniazda wypalone nie są sprawdzałem kolejny raz szczelność :)

[ Dodano: |21 Sie 2012|, o 15:19 ]
ogolnie to ciekawe czemu tlok sie spotkal z zaworem :/ przecie rozrzad dobrze ustawiony , moze cos pitoli ten wałek , wieczorem jak wszystko poskładam zdam relacje czy działa jak nie , to sprzedam ten silnik w piz*u bo to już nie na moje nerwy <bezradny>
<troll>

Awatar użytkownika
choinka
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 4222
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: SierakĂłw

Re: nie odpala gadzina

Postautor: choinka » wt 21 sie, 2012

Ja już nie mam pomysłów na tego Twojego piździka ;/
Możesz napisać jeszcze po kolei co wymieniałeś?

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Spidi67 » wt 21 sie, 2012

najpierw kupiłem tylko nowe zawory , upg , uszczelke miedzy cyla i kartery , nowy tlok i pierscienie . Niestety nawet po dotarciu zaworów nie bylo kompresji bo winna była głowica - wypalone gniazda . No to zmiana głowicy a także do niej kolejne nowe zawory + dotarcie kompresja jest ale nie odpala , do tego jeszcze tłok sie spotkał z zaworem . Później jeszcze zmienie ten wałek jeśli to nie przyniesie efektu , to sprzedaje to gówno , chociaż i za 150-200zł dobrze by było . A najśmieszniejsze jest to , ze dopóki go nie rozebrałem do samego końca chodził i odpalał <troll> tylko jeździł jak zajeżdzona stara czeska jawka xd
<troll>

Awatar użytkownika
choinka
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 4222
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: SierakĂłw

Re: nie odpala gadzina

Postautor: choinka » wt 21 sie, 2012

Ale układ zapłonowy też zmieniałeś nie? Świecę, kabel i fajkę? Możliwe że moduł sam z siebie padł ;/
A jak kręcisz silnikiem długo to robi się mokra świeca?

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: nie odpala gadzina

Postautor: Spidi67 » wt 21 sie, 2012

choinka, a no racja , wymieniłem tylko te czesci mechaniczne ,a do tego doszly jeszcze te pierdołki typu nowa swieca, nowy kabel wn , i inna fajka .
Jak krece długo to swieca ciagle sucha . Ale to normalka ze srubokretem nie da rady o cały obrot obrocic wałka ?
<troll>



Wróć do „Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl