Postautor: Michalk001 » czw 31 maja, 2012
Kurczę założyłem w górę - coś się stanie jak tak zostanie?
Poza tym chyba obejdzie się bez wydawania nawet złotówki. Co się okazało. Zawór wydechowy podparło "coś" . Nie wiem co to jest i skąd się wzięło i chyba pozostanie to zagadką. Oto zdjęcia przyczyny:
Po założeniu głowicy i regulacji zaworów kompresja wróciła. No ale jeszcze trzeba to wszystko poskładać do kupy i jeszcze napiszę czy udało się odpalić - myślę że na 99 % ruszy bo kompresja wywala palec. Dziś zabrakło na to czasu - może jutro dam radę a najpóźniej w sobotę. Muszę trochę pojeździć w weekend i go sprawdzić bo niestety skręcałem to bez klucza dynamometrycznego - dość mocno ale z wyczuciem (starałem się zapamiętać z jaką siłą odkręcałem).
Ostatnio zmieniony czw 31 maja, 2012 przez
Michalk001, łącznie zmieniany 1 raz.
Zipp Salmo - przebieg do czasu sprzedaży 63538km:
(sezon 2010 - 3321km)
(sezon 2011 - 6870km)
(sezon 2012 - 7467km)
(sezon 2013 - 8130km)
(sezon 2014 - 8840km)
(sezon 2015 - 6887km)
(sezon 2016 - 7081km)
(sezon 2017 - 3855km)
(sezon 2018 - 9km)