nawet jak powiesz, ze licznik przeklamuje to i tak jedna drugiej powie, ile to zemną nie jechała.. "na oko"
ostatnio miałem wypad z taka fajną laską po lody, na przerwie 10 min, czasu nie było więc trzeba było grzać, była góreczka, wiatr dość mocny z tyłu, to licznikiem obróciło do 0, tzn jakieś 120 licznikowe? skali wiecej jak 80 nie było to mi pod sklepem powiedziała "chyba 150 jechałeś durniu" i kazała spowrotem wolniej jechać..

(tak realnie to setka, bo była górka i wiatr

)
Ostatnio zmieniony pn 28 maja, 2012 przez
michau_ek, łącznie zmieniany 1 raz.