kamil93 pisze:Czyli czym dłużej będę docierał silnik, tym lepiej? I najlepiej nie ponieść się kilka razy pokusie przygazowania bardziej? Aha, jeszcze gdzieś czytałem, żeby podczas docierania nie jeździć cały czas na tych samych obrotach. Prawda?
Odpisałeś drugi raz na to samo

Tak prawda raz na jakiś czas możesz mu troszkę przyłożyć.
Bo zadajesz pytania ciągle te same.
Skąd kto ma wiedzieć ile on ci posłuży ?
My wróżkami jesteśmy ?
Tego nikt nie wiem.
Chińska precyzja polski temperament

Masz wypowiedź Piotrka z forum:
Goger, z takim docieranie to on bd miał 'muła'
Najlepiej docierać z 400-500km, jeździć do 50km/h, i co jakiś czas dawać mu mocno po garach aż będzie jęczeć z bulu
Oczywiści można jeździć we 2 ale nie po terenach górzystych, nie rozpędzaj go piłując pierwszy bieg tylko zmieniaj stopniowo biegi, a na 4 można już na wysokich ganiać
Olej zmień po 300km a potem to już po 1tyś
Ostatnio zmieniony wt 27 mar, 2012 przez
Lunatyk^, łącznie zmieniany 1 raz.