Zaczynam od założenia tutaj pierwszego postu, ponieważ nurtuje mnie pewna myśl.
Załóżmy że do pracy dojeżdżam równe 30km drogą asfaltową(krajową) przeważnie po równym, może 3,4 wzniesienia na całym odcinku. Jako że auto mi się sypie, pomyślałem by wrócić do korzeni i przesiąść się na dwa kółka.... i tutaj pojawia się pytanie: czy kupując Yamasaki 50, lub GB Street będę zadowolony? Dodam że nie będę jeździł jak wariat, 60km/h lub odrobine więcej o ile taki pojazd da radę, i sam ważę 95kg (185cm wzrostu). Raz w tygodniu przejazd przez las drogami żwirowymi, ale tutaj jest raptem 5km.
Podoba mi się, że są to silniki 4T, bo spalanie nie będzie zbyt wygórowane, i wydaje mi się że będą mniej awaryjne.
Nie ukrywam że posiadam w domu motorower (Komar 2350), jednak jest on obecnie odrestaurowywany, bo o historie trzeba dbać
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi















Bardziej to okolice Jasła, jeśli to Ci coś mówi. Więc w takim wypadku patrzmy na cenę... co poniżej 3tyś jest godne polecenia? Tego roku przeliczając wychodzi że przejeżdże ok 6tys km. jeśli sezon dopisze... Czekam na konkrety 


