zależy jak leży czy leży i komu leży
Może nie musi
Sądzę że nie ale jeśli masz zębatki na v-max to wątpię że się dobrze rozbujasz
Mój sposób na wyścigi
Obserwujesz kogoś zwłaszcza przy kumplach gdzie zawsze jest chęć popisania się
widzisz na oko jakie ma przyśpieszenie i prędkość i np przy nim nie wrzucasz max biegu np jedziesz na 4 i udajesz że szybciej nie możesz
Przyśpieszasz też jak najwolniej potrafisz
Gdy połknie "haczyk" możesz go wydymać

Jak tylko chcesz

podczas wyścigu oczywiście
Myślę że byś i tak wygrał ruszając z wysokich obrotów i jadąc cały czas nie spuszczając praktycznie z 9-10 tyś ale ja wolę wyścigi na prostej minimum 1km
dla mnie 2 jest dość krótka bo jak się rozbujam to świat "zapier..nicza" i prosta za szybko się kończy xd