Pierwszy polega na tym gdy na luzie wkręcę ogara na max obroty to przy max. obrotach jest strzelanie z okolic głowicy albo jakby z gaźnika.
Drugi problem polega na tym że ogar jak puszczę manetkę to mi gaśnie, zarówno jak jest zimny i ciepły. I podczas jazdy i postoju.
Od razu mówię iż gaźnik jest wyregulowany a wolne obroty podkręcałem i to również nic nie pomogło.
Z góry dzięki
![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)







---> 

[/URL]

