Posiadam ogara 900 i na pewien czas odstawiłem go i nie odpalałem.
Po jakichś 3 tygodniach chciałem go uruchomić lecz nic z tego.
Okazało się iż nie ma iskry a świeca mokra. Właściwie potem iskra była ale raz była a raz nie. Na rozrusznik w ogóle nie chce odpalać, na kopa czasem jak jest iskra załapie na chwilę i od razu gaśnie, a na pych gdy jest iskra odpala i chodzi jeżeli trzymam go na wysokich obrotach (inaczej gaśnie) pochodzi chwilę (czasem dłużej) i znowu brak iskry i gaśnie. A jeśli zapali to nie zawsze wchodzi na max. obroty.
Sprawdzałem świecę i fajkę potem pożyczyłem od kumpla moduł i podłączyłem na chwile i wtedy iskry także nie było.
Proszę o pomoc
Z góry dzięki
![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)



może kable się zawilgocił albo coś z cewkami 

benzyna też przewodzi prąd








