To mój pierwszy post i zarazem temat.
Chciałbym się dowiedzieć jak to jest po kupnie nowego chinola, dajmy na to chciałbym Bartona Fightera, jak wygląda sprawa serwisowania a co za tym idzie gwarancji ?
Pierwszy przegląd jest chyba po 300km, wymiana oleju itp. jak jest z następnymi ?
Czy jeżeli chciałbym sam na własną rękę serwisować motorek, czyli przykładowo po tych 300km wymieniam olej, sprawdzam sobie poszczególne rzeczy, to oczywiście stracę gwarancję ?
Zmierzam do tego, że dużo naczytałem się o pseudo serwisach gdzie bierze się grubą kasę za zrobienie niczego albo odwalenie fuszerki
a mało tego, płaci się jeszcze i to nie małe pieniądze za fikcyjne naprawy czy wymiany. I co dalej z tym się wiąże serwis taki miałbym bagatela ok 150km od miejsca zamieszkania, więc przyjmijmy że przywożą mi nowy motorek, i teoretycznie robię te 150km w pierwszy dzień, bo już następne 150km muszę zostawić na dojazd do serwisu
czyli serwis odwiedzam już nazajutrz
(chyba że motorek na przyczepkę i jadę autem, ale nie mam przyczepki ani samochodu - jeszcze większe koszta) co w związku z dużą odległością oraz wymienionymi wyżej "wadami" serwisów, nie jest mi na rękę. Wolałbym powierzyć motorek znajomemu albo nawet z jego pomocą zrobić te wszystkie rzeczy które serwis być może nie zrobi, zrobi źle czy też jeśli się uda to dobrze zrobi ale skubnie za grubą kasę + oczywiście daleki dojazd i czas na to.
Wydaje mi się że bardziej opłaca mi się serwisować na miejscu u osób którym ufam i wiem że nie odwalą fuszerki. Części do chinola są bardzo tanie, a czas i koszty jakie miałbym ponieść serwisując u sprzedawcy przerosną (tak mi się wydaje) znacznie koszty i czas takiego serwisowania na miejscu.
Jaka na to rada
? Bo nie wiem sam jak miałbym to rozwiązać po ewentualnym kupnie motorka.
Z góry dziękuję za pomoc.








