• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

Kupno nowego motoroweru

Masz jakiś problem ze swoją maszyną? Pisz a my postaramy się pomóc
fake4r

Kupno nowego motoroweru

Postautor: fake4r » pt 06 maja, 2011

Witam wszystkich użytkowników :)
To mój pierwszy post i zarazem temat.
Chciałbym się dowiedzieć jak to jest po kupnie nowego chinola, dajmy na to chciałbym Bartona Fightera, jak wygląda sprawa serwisowania a co za tym idzie gwarancji ?
Pierwszy przegląd jest chyba po 300km, wymiana oleju itp. jak jest z następnymi ?
Czy jeżeli chciałbym sam na własną rękę serwisować motorek, czyli przykładowo po tych 300km wymieniam olej, sprawdzam sobie poszczególne rzeczy, to oczywiście stracę gwarancję ?
Zmierzam do tego, że dużo naczytałem się o pseudo serwisach gdzie bierze się grubą kasę za zrobienie niczego albo odwalenie fuszerki :) a mało tego, płaci się jeszcze i to nie małe pieniądze za fikcyjne naprawy czy wymiany. I co dalej z tym się wiąże serwis taki miałbym bagatela ok 150km od miejsca zamieszkania, więc przyjmijmy że przywożą mi nowy motorek, i teoretycznie robię te 150km w pierwszy dzień, bo już następne 150km muszę zostawić na dojazd do serwisu :D czyli serwis odwiedzam już nazajutrz :/ (chyba że motorek na przyczepkę i jadę autem, ale nie mam przyczepki ani samochodu - jeszcze większe koszta) co w związku z dużą odległością oraz wymienionymi wyżej "wadami" serwisów, nie jest mi na rękę. Wolałbym powierzyć motorek znajomemu albo nawet z jego pomocą zrobić te wszystkie rzeczy które serwis być może nie zrobi, zrobi źle czy też jeśli się uda to dobrze zrobi ale skubnie za grubą kasę + oczywiście daleki dojazd i czas na to.
Wydaje mi się że bardziej opłaca mi się serwisować na miejscu u osób którym ufam i wiem że nie odwalą fuszerki. Części do chinola są bardzo tanie, a czas i koszty jakie miałbym ponieść serwisując u sprzedawcy przerosną (tak mi się wydaje) znacznie koszty i czas takiego serwisowania na miejscu.
Jaka na to rada :) ? Bo nie wiem sam jak miałbym to rozwiązać po ewentualnym kupnie motorka.
Z góry dziękuję za pomoc.
Ostatnio zmieniony pt 06 maja, 2011 przez fake4r, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
imbirek
Majster
Majster
Posty: 101
Rejestracja: sob 01 sty, 2011
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: imbirek » pt 06 maja, 2011

Serwis serwisowi nie równy :) Ja na swój nie narzekam, ale już będę sam robił przeglądy, ponieważ gwarancja mi wygasła i nawet jeżeli mi się coś zepsuje to będę musiał sam za to zapłacić. Uważam, że lepiej wymienić sobie olej samemu, co wychodzi taniej niż płacenie 80zł za wymianę go w serwisie. W Twoim przypadku to zależy tylko od Ciebie. Popytaj ludzi, którzy serwisują swoje moto w tym serwisie i będziesz wiedział jak jest i czy się opłaca. Jeżeli zdecydujesz się od początku robić przeglądy "u siebie" to nie oczekuj, że serwis naprawi Twój sprzęt nawet w razie poważniejszej usterki lub uszkodzenia wynikającego nie z Twojej winy. Zastanów się dobrze. :)
"ChoĂŚ bym PĂŞdziÂł CiemnÂą DolinÂą,
ZÂła SiĂŞ Nie UlĂŞknĂŞ -
Bo Halogen W MotĂłrze Mym Tkwi..."

MĂłj Ogar 900 --> http://imbirek22.mojemoto.pl/ (komentarze mile widziane) ;)

Awatar użytkownika
Diabolo
Weteran
Weteran
Posty: 519
Rejestracja: pn 17 sty, 2011
Lokalizacja: BiÂłgoraj

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: Diabolo » pt 06 maja, 2011

Moim zdaniem olej sobie ten "serwis"
Nic nie zrobią a cię tylko skasują, mój dziadek kupił skutera to sam mu robiłem przeglądy bo raz pojechał to gość nawet nie wiedział jak olej zmienić!
Więc jak coś kumasz to olej serwis
Moja ulubiona pozycja?
To pozycja za kierownicÂą mojego motoru
:D

Moja bestia xD
http://www.polskajazda.pl/Motocykle/GB/Street/109128

Obrazek

Awatar użytkownika
ZiomeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1577
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: LLU

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: ZiomeK » pt 06 maja, 2011

Ja mam do serwisu 60km. Tata miał MZ TS 150 więc ma pojęcie o motorach, toteż nie było sensu tyle jechać motorkiem po to, aby wymienić olej. Linki sobie naciągnę, przesmaruję. Na przeglądach robią właśnie to i ciągną ponad 100zł. Moim zdaniem, jeśli nie planujesz jakichś niespodziewanych usterek :D to możesz sobie olać serwis. Wymiana oleju regularna - podstawa.
A z chinolem nie jest tak że się od razu zje^ie. Jak dbasz tak masz.
"Z religiÂą czy bez, dobrzy ludzie bĂŞdÂą postĂŞpowaĂŚ dobrze, a Âźli – Âźle, ale zÂłe postĂŞpowanie dobrych ludzi jest zasÂługÂą religii." - Steven Weinberg

fake4r

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: fake4r » pt 06 maja, 2011

No chyba tak zrobię, bo nie uśmiecha mi się transportować motorek 150km z jakąś mała usterką, którą taniej wyjdzie naprawić na miejscu. Po za tym chciałbym sam wiedzieć na czym jeżdżę i jak to jest zrobione, a chcąc żeby było dobrze zrobione trzeba zrobić samemu :) Co prawda pojęcia jako takiego nie posiadam i dopiero to byłby mój pierwszy motorek na którym uczył bym się budowy, działania i naprawy.
Moja styczność z motorami wyglądała w ten sposób, że gdzieś za gówniarza to się przejechało na kolegi motorynce, a tak to w tamtym roku dopiero więcej - użytkowałem Hondę Dream 100cc 4biegi manual bez sprzęgła ale była bez awaryjna no i troszkę na HD Sportster 883.
Także doświadczenia mam, ale tylko z jazdy :)
A motorem szaleć nie zamierzam :)
Choć zastanawiałem się nad kupnem Rometa CRSa 50 lub Kingwaya Yamasaki, bo przydało by mi się takim "enduro" wjechać gdzieś dalej niż asfalt czy jakaś dróżka :) lecz bez jakiegoś katowania i skakania motorkiem.
Ostatnio zmieniony pt 06 maja, 2011 przez fake4r, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
ZiomeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1577
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: LLU

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: ZiomeK » pt 06 maja, 2011

A ile lat masz wgl? :) W tych motorkach psują się zwykle te same rzeczy a jak nie to piszesz na forum i będzie ok.
"Z religiÂą czy bez, dobrzy ludzie bĂŞdÂą postĂŞpowaĂŚ dobrze, a Âźli – Âźle, ale zÂłe postĂŞpowanie dobrych ludzi jest zasÂługÂą religii." - Steven Weinberg

fake4r

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: fake4r » pt 06 maja, 2011

25 lecz nie mam prawa jazdy kat. A ;) a motorku potrzebuję do legalnej, ekonomicznej i spokojnej jazdy.
PS. Na tamtych sprzętach jeździłem w kraju gdzie nie potrzebowałem uprawnień ;) no a w PL już muszę mieć.

Awatar użytkownika
ZiomeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1577
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: LLU

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: ZiomeK » pt 06 maja, 2011

A jaki to kraj gdzie nie trzeba? :O
"Z religiÂą czy bez, dobrzy ludzie bĂŞdÂą postĂŞpowaĂŚ dobrze, a Âźli – Âźle, ale zÂłe postĂŞpowanie dobrych ludzi jest zasÂługÂą religii." - Steven Weinberg

fake4r

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: fake4r » pt 06 maja, 2011

Tam gdzie feta i oliwki <rotfl>

Awatar użytkownika
Michalk001
Weteran
Weteran
Posty: 432
Rejestracja: pn 27 gru, 2010
Lokalizacja: PiastĂłw

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: Michalk001 » sob 07 maja, 2011

Spokojnie bierz "chinolka". Ja z Salmo mam same pozytywne doświadczenia - zero awarii i jeżdżę tak jak i ty, spokojnie i ekonomicznie.
Ja byłem na przeglądzie tylko po 300km - koszt 270zł z olejem. Po 2 i 4 tysiącach już sam sobie olej zmieniałem i nic się nie rozsypało, a jeżdżę dużo. Czyli 2x 270zł = 540zł w kieszeni. Silnik nówka tyle kosztuje. Jak masz podstawowe pojęcia o mechanice to sam to ogarniesz bez problemu.

Dam Ci kilka rad które spowodują że pojeździsz długo i bezawaryjnie.

Kup pojazd w serwisie który zrobi porządny przegląd zerowy - to podstawa bezawaryjności, kupując w markecie ryzykujesz tym że motorek nie był nawet dobrze skręcony i będziesz musiał "na dzień dobry" sam wszystko posprawdzać.

Pierwsze 300km przejedź na tym oleju który jest w silniku a potem kup dobry syntetyczny i na nim jeździj - ja leję Castrol Power 1 Racing 10W50 (koszt ok. 45zł/litr) ale silnik jest doskonale chroniony, gdyż olej przewyższa parametrami zalecenia producenta silnika. Nie lej olejów samochodowych, gdyż nie nadają się do motorka. Na Allegro można dostać bańkę tego oleju 4 litry za 100 zł.

Lej paliwo na dobrych stacjach - ja leję na BP i po 4 tys km nawet nie czyściłem gaźnika.

Oczywiście pierwsze 1000 km docieraj delikatnie, rób przerwy i nie przegrzej. Ja po okresie docierania zastosowałem długie przełożenia, przez co silnik ma umiarkowane obroty i nie "piłuje" się na wysokich - dzięki temu spalanie też zmalało, wynosi od 1,27l w trasie, do 1,66l w miejskich korkach. A w razie co każdy tutaj Ci pomoże w rozwiązaniu jakiegoś problemu - lecz te nasze sprzęty są na tyle proste że samemu wszystko naprawisz. Pilnuj tylko wymian oleju, czyszczenia filtra powietrza, niezbędnych regulacji i naciągu łańcucha napędowego. Wszystkie wartości przebiegu pomiędzy regulacjami powinny być w instrukcji.
Ostatnio zmieniony sob 07 maja, 2011 przez Michalk001, łącznie zmieniany 2 razy.
Zipp Salmo - przebieg do czasu sprzedaży 63538km:
(sezon 2010 - 3321km)
(sezon 2011 - 6870km)
(sezon 2012 - 7467km)
(sezon 2013 - 8130km)
(sezon 2014 - 8840km)
(sezon 2015 - 6887km)
(sezon 2016 - 7081km)
(sezon 2017 - 3855km)
(sezon 2018 - 9km)

Awatar użytkownika
Stunti
Weteran
Weteran
Posty: 699
Rejestracja: wt 30 lis, 2010
Lokalizacja: Grajewo

Re: Kupno nowego motoroweru

Postautor: Stunti » wt 10 maja, 2011

Michalk001, i jeszcze dodam do twojej wypowiedzi. Pamiętaj nie lej oleju do benzyny :D
Obrazek



Wróć do „Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl