z góry przepraszam za błędy pisze na szybko.
Siema, mam problem Pany. a między innymi przed wczoraj na wieczór wychodzę i mówie pojade sobie pojeździć ogarkiem zrobiłem jakies 10 km rozgrzał się stanołem na chwilę zapaliłem dosłownie faje motor cały czas odpalony wsiadam i dałem lekką przegazówe i nagle coś jak by w okolicach cylindra czy głowicy nie jestem już pewien jak by zaczeło coś lekko trzaskać no nie umiem opisać tego 2-3 sekundy takiego dzwieku silnik zgasł i amen, nie chce odpalić dodam że wszystko jest zablokowane kopa ani nie drgnie na popych jak dam koło zablokowane z rozrusznika nawet nie zakręci tylko cyka tak jak by, coś zablokowane jest pomożecie ?








może tobie chodzi o tą blaszke od ssania ? ona chyba jest na śrubce.