Witam

Jechałem sobie moim ogarem 900 (72ccm) 70 i nagle zgasł, ruszyłem kilka razy kopajką i nic, więc zacząłem pchać, pewien pan zaproponował że mnie podwiezie dostawczakiem kilka kilosów bo ma po drodze, więc się zgodziłem

Gdy wysadził mnie przepchałem go z 200 m i postanowiłem go spróbować odpalić, gdy dałem gaz do końca i kopnąłem w kopajkę to jakoś załapał ale musiałem dawać dużo gazu i strasznie pierdział, przerywał i jakoś dojechałem do domu (cały czas trzymałem gaz na 4/5 bo by zgasł) i jego moc była znikoma,największa prędkość jaką osiągnąłem to 35, gdy na luzie dałem gaz do końca to dymił i nie wkręcał się na obroty tylko przerywał, co jest przyczyną tego zajścia
