Witam, problemy z iskrą miałem od samego początku ale opiszę wam obecną sytuację.
Jeździłem po wsi czasem mając objawy zapchanego filtra paliwa czyli po ostrzejszej jeździe robił buuu na biegu ale potem łapał od nowa jednak zgasł mi 1km od domu i już nie chciał odpalić przepchałem go do domu i odpalił więc stwierdziłem że filtr paliwa do kosza więc założyłem zwykły wężyk i chciałem się przejechać lecz moto odpalało na 5 sekund i gało za pierwszym-drugim razem pomyślałem że gaźnik zapchany więc odczekałem chwilę odpalam i zaczyna tak jakby brakować paliwa lecz ssanie nie pomagało postanowiłem sprawdzić iskrę. Kika razy była kilka nie po chwili czekania znowu była, postanowiłem sprawdzić moduł i pożyczyłem od kolegi ( swój przy okazji sprawdziłem i jest ok ) jednak po tej czynności iskra zginęła na amen.
Cewka WN sprawdzona jest ok
Sprawdziłem multimetrem czy kable nie są przerwane i nie są.
Moduł jest ok
Ogólnie z kabli silnika wychodzi napięcie postanowiłem podmienić impulsator bo to chyba ostatnia opcja pozostałą i nic nie ma iskry, napięcie nie dociera nawet na cewkę WN.
Dodam że stacyjkę całkiem odłączyłem oraz od stopki bocznej kable również są odłączone i zaizolowane.








No nic sprawdziłem rezystancję cewki zasilającej moduł i wynosi ona 400ohm