Pany i Panny
Sprawa jest dziwna otóż jechałem sobie grzecznie 50 km/h trasa króciutka bo 20 kilometrów.
Ale do rzeczy podczas jazdy zaczęło coś stukać w silniku, myślałem że to kopka ale jednak nie więc dziś zacząłem szukać przyczyny stukania, myślę rozrząd i zawory więc je sprawdziłem i wszystko ok, magneto dokręcone klin nie jest ścięty, cylinder i głowica ok, sprzęgło oraz przeciw talerz też ok.
Więc myślę skrzynia ale raczej nie bo by szarpał albo biegi by wypadały czy inny ch*j.
Więc został wał a raczej obstawiam łożyska wału.
Czy padnięte łożysko/a wału stukają "rytmicznie" wraz z liczbą obrotów?



