Barton Fighter 110cc złożony, szczelny, wszystko ładnie pięknie lata przejechane +/- 750km na zestawie. Jadę na 5.000rpm i jak dodam gazu to przy 60km/h łapie jakiegoś doła i przerywa nie chce dalej jechać. Niby do 70 i troszkę dalej rozpędzi się ale no po prostu niechętnie bo przerywa i to nie ustępuje. ( po przekroczeniu 60km/h )
Może by tak bogatszą mieszankę mu zarzucić ?
Obstawiam:
- Gaźnik
- Filtr Powietrza
- Zawory
- Wydech
Ale gaźnik niedawno rozbierałem, ustawiałem i z obrotami jest jak należy ( PZ19 )
Może jest za mały do tej pojemności ?
Filtr stock także może warto go wymienić...
Zawory raczej na tip top...
Wydech był rozwiercany więc przelot spalin ok to go wyklucza.
Zostaje Gaźnik, Filtr, Zawory...
Pomóżcie lub podajcie swoje opcje "co jest nie tak"
Z góry dzięki... za pomocną dłoń polecą "pifka"









