Wydaje mi się,że dość ważne jest to że poprzedni właściciel zmieniał iskrownik (tłumaczył że ten daje więcej prądu czy coś), wczoraj było niby wszystko ok, chociaż paradoks jest w tym że u tego gościa motorek kręcił rozrusznikiem bez problemu, wszystko świeciło itd., a po powrocie do domu (około 50km) akumulator zaliczył totalnego zgona
z drugiej strony, światła reagowały na dodanie gazu, także nie wiem czy moto ma ładowanie czy nie
Co mogło paść? Jakiś konkretny kabel czy coś? Trochę już sprawdziliśmy, między innymi czy iskrownik jest dobrze podłączony, ściągaliśmy też dekiel.
W razie czego sprzedający dał wczoraj oryginalny iskrownik, więc ewentualnie możemy go przełożyć






Tylko powiedz mi ile masz kabli od regulatora napięcia 



