Niebiesko-biały i czerwono-czarny kabel od silnika do modułu, a zielony do masy (pozostałe dwa kable sobie mogą dyndać).
Dalej jeden z kabli od modułu idzie do masy, do kolejnego kabla od modułu przyczepiasz przełącznik zapłonu, a ostatni kabel idzie do cewki zapłonowej. Drugi kabel od tej cewki idzie do masy, a kabel WN z fajką na końcu nakładasz na świecę
I masz ładnie cały zapłon (z przełącznikiem) zrobiony.
Sorry, że tka na szybko chaotycznie napisałem, ale mam nadzieję, że zrozumiesz.
Aa, zapomniałbym o najważniejszym-schemat pinów modułu zaplonowego.
