Po dość długiej nieobecności na forum (spowodowanej świetnym działaniem maszyny po zamontowaniu zestawu na 72) wracam znowu z pytaniami:
1. Na zestawie przejechałem już ok. 2,5 tyś km, na całym silniku sporo ponad 3tyś.
2. Docierałem zestaw przez 900-1000km i było całkiem spoko...
3. Zawory sprawdzane (regulowane) po 300,500,1000 i tydzień temu
0.06 i 0.08mm
4. Gaźnik dzisiaj wyczyszczony, wyregulowany, świeca ok.
Ale do rzeczy: ostatnimi czasy zauważyłem w swoim bartonie jakby jego "zmiękczenie" to znaczy moc pod górę pozostała ta sama (nawet mały wzrost po docieraniu odczułem) ale gdzieś utraciło wszystko kopa; przyspieszenie jakby zmalało - vmax ten sam ale reakcja na manetkę dużo gorsza.
Dzisiaj jeszcze powstał jeden problem mianowicie naciąg łańcucha - zauważyłem że jak obracam kołem to w jednym miejscu jest ustawiony ok, a kawałek dalej go naciąga samoistnie... sprawdziłem dla pewności ustawienie osi koła ale wygląda na to, że wszystko jest ok
?
Jaka może być przyczyna takiego zachowania? Chodzi mi przede wszystkim o silnik i jego pracę. Czyżby zawory? Dodam jeszcze, że mam gaźnik PZ19 i dyszę 70, przeniesienie napędu przez seryjne zębatki...










