Witam. Pewnego razu zaczęły wyskakiwać mi biegi, 1 i 4. Wykorzystałem poradnik Dzikiego, który świetnie się sprawdził i biegi działają lepiej niż na nowym silniku, ale nie w tym rzecz... Złożyłem wszystko, zalałem olej no i jazda. Po chwili zauważyłem, że po odkręceniu manetki na full silnik zamiast "ciągnąć" nabiera nieadekwatnych obrotów do prędkości-sprzęgło ślizgało(linka zluzowana max). Następnego dnia odpalenie silnika było już niemożliwe. Silnik był praktycznie całkowicie wysprzęglony. Spuszczam olej, zdejmuje dekiel. Ruszam kopnikiem, działa! no to myślę, że coś się przycięło i teraz zaskoczyło. Składam. Działa. Przychodzę po 15 minutach, żeby zasechł silikon z myślą zalania go olejem. Ruszam kopnikiem - sprzęgli.
Nie mam bladego pojęcia co może to powodować, bo chyba, jeżeli zaraz po złożeniu działa(choć dziwnie "daleko" zasprzęgla na klamce) to i po 15 minutach powinno być tak samo? Co tam może być nie tak? i dlaczego dzieje się to po chwili?
Liczę na pomoc i pozdrawiam Peny.





