Postautor: razor500 » wt 09 lip, 2013
Witam. Mam problem, bo robię kolegi ogara ale jest taka dziwna sprawa z rozrządem. Ustawiłem i wyczyściłem gaźnik, a zanim ustawiłem zawory zajrzałem do rozrządu. Był przestawiony o 2 zęby, czyli jak kropka na zębatce ma być na godzinie 9, w tym przypadku była na ok. 10. W ogóle to jest tak, że kręciłem magnetem i patrzyłem jak zachowuje się łańcuszek i kręcąc tym magnetem łańcuszek miał normalny mały luz, w pewnym momencie się mocno napiął, na magnecie poczułem opór, ale kręciłem delikatnie dalej rozrząd przeskoczył dalej i znów łańcuszek zaczął mieć mały luz i opór na magnecie zniknął. Ten opór i naciągnięty łańcuszek pojawia się raz na 1 obrót magneta. Ale postanowiłem ustawić rozrząd tak jak powinien być ustawiony i okazało się, że dalej łańcuszek się raz na obrót magneta naciągał, po czym luzował, z tą różnicą, że na dobrze ustawionym rozrządzie przy naciągniętym łańcuszki opór na magnecie był większy. Spotkał się ktoś z czymś takim i wie o co chodzi? Gościu dał mi go do roboty, bo mówił, że jest strasznie słaby. Zgaduję, że to przez rozrząd, zresztą tak czy inaczej trzeba coś z nim zrobić. Z góry wielkie dzięki za pomoc.