Paradoksalnie serwis, który chciał za naprawę 550zł nie wpadł na pomysł podmiany cewki zapłonowej.
Moto pali na dotyk, wszystko elegancko z tym, że mam takie dwa pytania:
1. Mam zamontowaną chłodnicę oleju - jeden wąż gorący, drugi zimny, chłodnica gorąca. Dotykając ręką silnika mam wrażenie, że chłodnica dużo nie pomogła - czy tak ma być, czy chłodnica ma zmniejszać temp. całego silnika dość radykalnie? (wychodzę z założenia, że jak olej się schłodzi to całość powinna być zimniejsza, ale nie wiem czy dotykową metodą to można weryfikować)
2. W związku z tym, że miałem straszne problemy z silnikiem (silnikami) to po mojej udanej naprawie postanowiłem 3tyg pojeździć trochę ostrzej
(mam zamontowany zestaw 50 z przebiegiem ok 900km docierany do max 5k bo na owe czasy mój silnik więcej nie kręcił). Teraz widzę, że po kilku dniach jazdy w okolicach 7-7.5k zaczyna mi delikatnie palić olej. Widzę to tylko na postoju podczas jazdy nie ma za mną smugi jak z 2t ale chciałem się zapytać, czy należy w takiej sytuacji (leciutki ten dymek) brać się za zmianę pierścieni, tłoka?





