UPG do wyjebania, kopci jak ch** z między głowicy a cylindra. Tak to jest jak się kupuje używane silniki od rzekomo "zaufanych osób".
I Alpen, nie próbuj mi wmawiać, że silnik uszkodzili kurierzy na poczcie. k***a, tyle wad by się nagle zrobiło od tego, że wyjąłem z pudełka i włożyłem do ramy (po wyspawaniu mocowań)? Nie jest to możliwe. Dodatkowo ukryłeś przede mną dwie sprawy i jeszcze gubisz się w zeznaniach, bo jakiś czas temu pisałeś, że miałeś jeden z czterech gwintów na dole uwalony (można znaleźć tę wypowiedź w tym temacie), a teraz, że nic o czymś takim nie wiedziałeś....
Powiem tyle. Zdecydowany negatyw.









