Strzeż sie sylikonu jak diabeł wody święconej.
Rozpoławiałem silnik (różne) z 10 razy i tylko na początku dawałem sylikon, bo wydawało mi się, że tak jest lepiej.
Polecam ci przelecieć ścianki karterów papierem 600, żeby było gładziutko, odtłuścić je, zadbać żeby nie było nic pomiędzy nimi i skręcić po prostu, wkładając tam uszczelkę. Nic nie ma prawa cieknąć jak jest to dobrze zrobione. Jak widzę silnik z wystającym sylikonem to mnie szlag jasny trafia i krew nagła zalewa. Dla mnie to znak, że ktoś przyoszczędził na uszczelce, bądź kompletnie nie zna się na rzeczy. Jedno i drugie dyskwalifikuje wg mnie kupno tego motocykla/silnika.
Jeżeli już zamierzasz koniecznie użyć tego sylikonu to taki wysokotemperaturowy i odporny na działanie benzyny, oleju itd.
Zazwyczaj ma on kolor czerwony (do 350*C) lub czarny (do 800*C). Raz spotkałem się z niebieskim (do 150*C).
Króciec musi być nie mniejszy niż gaźnik. 110cc na pz19 i dyszy 0.9mm daje jak najbardziej radę. Tutaj masz link do mojego filmiku z takim zestawem.
http://www.youtube.com/watch?v=JXqTIS3VJ9o
Jeżeli już chcesz inwestowac gaźnik to od razu w pz26 (wpisz na all. "gaźnik romet zetka 125). Nie ma sensu kupowac pz22, bo nie czuc praktycznie żadnej różnicy między pz19.
A no i dodam, że w tym silniku na moim filmiku jest również głowica 72cc. Potem założyłem głowicę 110cc i jedyne co odczułem to lepsza reakcja na manetkę od niskich obrotów, spadku mocy, ani prędkości nie odnotowałem.