Na 50 z bólem wyciągał 70.
Po przerobieniu na 72 cm jedzie 75 :O. Więcej nie daje rady. Zawiozłem go do serwisu bo pomyślałem że coś spartoliłem.
Wyczyścili gaźnik wstawili nową świece wyregulowali zawory.i co
NIc się nie zmieniło.
Pojechałem do ROMETA. Mechanik powiedział że na 72 musi wiecej lecieć bo przecież przerabiał. zwłaszcza że mam już zębatke 15z wstawioną.Stwierdził że gdzieś jest LEWE powietrze i pewnie poszła uszczelka pod głowicą. Rozebrałem wszystko. Kupiłęm nowe uszczelki założyłem na cacy i nic.
1- 30km/h zawory już nie wyrabiają - są cały czas otwarte
2-50
3-65
4-75
Dodatkowo jak już gorący to tylko 72 wyciąga...
Problem jest też z odpalaniem jak zimny. Na ssaniu WOGÓLE nie zapali. Bez ssania odpali ale muszę mu trzymać gaz bo inaczej popyrczy i zgaśnie.
Wymieniłem dysze na wieksza pożniej mniejszą, moduły zmieniałem ... Kompletnie nic.
To już jego maxmożliwości
Teraz mam zębatki 15/46(oryginał) więc powinien te 80 lecieć spokojnie... max 85 ...
Mechanik stwierdził że coś z głowicom będzie nie tak i pewnie zawory do wymiany...
Teraz tak jeżdze bo 72 to nie mało ale liczyłem na wiecej. w ostateczności zmienie zębatke z tyłu na 40 czy coś koło tego ale boje sie że wydam 60 zł a on nie będziemiał siły jechać.
I o co chodzi z tym ssaniem że włączenie go od razu gasi skuter. czy ciepły czy zimny.
Gaźnik regulowany na milion sposobów... w zasadzie nie ma różnicy cxy wykręce pół obrotu czy półtora.... tak samo chodzi. Jak zakręce całkiem to zgasnie wiec niby wszystko gra...
Dziwnie się nim jeździ czasami jak mu dam gazu przy ruszaniu tak jakby zapiszczał... dziwny dzwięk. czasami się zdarza. Oleju jest po max... Sam nie wiem może Wy macie jakiś pomysł





Przepustnice sprobuj wyregulować
Może trafił ci się licznk który pokazyje realną prędkość
Kolega miał podobnie na 110ccm ja swojego w dzień ustawiłem cacy a on mordował się chyba z tydzień nie wiadomo dlaczego