Zdaje się, że dzisiaj dołączyłem do nowego grona posiadaczy dwóch kółek - miałem drobny szlif na swoim mopliku
Prędkość niewielka góra 30km/h, ale zachciało mi się wycieczki po nieznanym rejonie i wewnętrznych wiejskich drogach, co w połączeniu ze zwężeniem, kamyczkami do "naprawy" nawierzchni i zakrętem 90 dało wiadomy efekt...
Rzecz jasna pierwsza pomoc udzielona została najpierw moto, ze względu na fakt, że do domu było 15km
Ale do rzeczy:
1. szlif miałem na prawym boku, wszystko całe, nawet mało poobcierane (kurtka przyjęła większość razem z prawym butem)
2. Kierownica lekko skrzywiona tj. kiedy ustawię ją centralnie do jazdy na wprost to mnie znosi na lewą stronę.
3. Rozebrałem wszystko z myślą, że może się sama ta rura kierownicy odkształciła ale wygląda na to, że nie. Lagi, koło wyglądają na proste.
4. Poluzowałem śruby od lag i próbowałem naciągnąć odpowiednio kierownicę - efekt jest ale jeszcze nie do końca.
Moje pytanie brzmi - jak prawidłowo ustawić kierownicę do osi jazdy, oraz co jeszcze powinienem sprawdzić po takim wypadku (dodam, że dojechałem do domu wprowadzając korektę na kierownicy
) silnik i reszta działa bez zarzutu ( przynajmniej na pozór ) leżąc na ziemi motor dalej pracował, musiałem go gasić na leżąco... Po oględzinach i kontroli pali od strzału.




. Wystarczy tak jak mówisz, poluzować te śrubki i naprostować jak w rowerze
. Nic więcej raczej nie mogło się stać 

później jeszcze w dwie osoby ustawiłem tymi dwoma od lag na dole... Chyba się udało ale mam teraz problem bo wydaje mi się ciągle, że jest krzywo 
