Witam !
Otóż , niedawno zakupiłem do mojego King'a tłumik firmy "krzak" (na allegro : tłumik do chinskich 4t). Założyłem go , wszystko pięknie - oczywiście bez przeróbek się nie obyło.
Po przejechaniu jakiś 500-600km kolanko zaczęło mi się grzać do "czerwoności"- nie to nie jest sarkazm. Nogi nie można utrzymać na podnóżku , ponieważ jest cały gorący. W sumie jest jeden +, jajka można na nim smażyć ekologicznie. A tak na poważnie , co mam z tym uczynić? Dodam , że mam w zanadrzu jeszcze asa - zostawiłem stary tłumik, więc gdy tłumik mi wystygnie ( pewnie dopiero za kilka godzin) , to go zmieniam. Nie chcę , aby przez taką powiedzmy, "drobnostkę" ucierpiał mój new silniken .






