Witajcie w niedziele razem z kumplem pojechaliśmy się przejechać, jechaliśmy po dołach itp.
gdy wracaliśmy (już po asfalcie) zauważyłem, że ikona telefonu zaczyna świecić wiec się zatrzymałem i patrze na telefon a tam nic (internet też nie był włączony). Zdziwiłem się ale pojechałem do domu, przez całą drogę się tak świeciło. Następnego dnia gdy wyjeżdżałem do sklepu na początku do 7 tys. obrotów na każdym biegu nic nie świeciło, ale gdy przekraczałem 7 tys. od razu zaczynało świecić, a gdy dałem gazu zaczęło mi go rwać co jakiś czas go do tyłu przez co nie mogłem jechać szybciej i mi go zwalniało. Czy to jest jakaś blokada która się jakoś odblokowała czy co coś ? Może ktoś miał podobny przypadek w swoim motorze proszę o odpowiedz bo mam zamiar jechać nim na wakacje, ale trochę się boje że coś może się stać.
Ps. Mój motor to Zipp Neken z roku 2011, przebieg 4000 km, olej wymieniałem przy 3000




na pewno masz coś z elektryką, posprawdzaj kable a jak się da to odłącz zasilanie do kontrolki 





