Dzisiaj jezdziłem loncinem 125 i jade jade.. i nagle słysze jak by sie sprzegło odkreciło (to odrazu wyłacam zapłon) po chamulcach i chce go kopnac a kopka stoi.
-Sprzegło działa normalnie wysprzegla(to raczej sie nie odkreciło)
- Do tyłu na 3 jak pchne to tłok słychać chodzi
Ale cos sie odkreciło, mogł spasc seger z koła zembatego?
Macie jakies pomysły(wiem ,ze nie zbedne bedzie rozbieranie silnika)
Licze na wasza pomoc







a co najgorsze mógł się też i zatrzeć jak kopniak stoi