Postautor: sylwia97 » śr 06 mar, 2013
ostatnio przepaliłam swój motorek i chciałam sie przejechać, a paliwa miałam minimalnie, więc do stacji bym nie dojechała. a w garażu zawsze stoi w karnistrze paliwo... lecz tym razem była tam ropa. miałam katar i nie czułam, że to nie paliwo. wlałam, przejechałam tak ok 200m normalnie i zaraz mi zaczął świrować, więc odrazu zjechałam na pobocze i sie zorientowałam o co chodzi. zgasiłam go i przypchałam do domu. odpalić, odpala normalnie, dodając gazu praktycznie gaśnie, muli go. odrazu w garażu spuściłam całą rope z baku. nic mu nie będzie? bo nie mam jeszcze paliwa żeby go zalać i sprawdzić czy wszystko ok. trzeba czyścić gaźnik, czy tylko wleje to co mam wlać i będzie git?