Witam.
Jak wiadomo wiosna już tuż tuż. Do kwietnia pozostało jeszcze troszkę czasu, więc nowy silnik szybko nie zawita. Dlatego mam zamiar jeszcze tę chwilę pojeździć na oryginalnym silniku 72ccm3 + Gaźnik Ogar 900 + Stożek.
Tylko miałem z nim problem. Mianowicie odpalanie na zimnym silniku. Rano jadąc do szkoły niemożliwością było go odpalić od kopa, drugiego, dziesiątego czy nawet trzydziestego. Nie było opcji. Dopiero wzięcie na zacisk coś dawało, lecz i tak nie trzymał obrotów i miał tendencję do gaśnięcia. Ale gdy się w miarę nagrzał dało radę wrzucić bieg i jechać. Co może być tego przyczyną ? Zawory wyregulowane prawidłowo. Dodam że stało się to z dnia na dzień. Wieczorem normalnie przyjechałem, rano już nie chciał odpalić.








. A co do temperatury to działo się to ponad tydzień ale nie miałem czasu by to naprawić.