Już jestem ze 2h sobie śmigałem

troche na kole

, zamontowałem też chłodnice oleju, którą wczesniej sciągnąłem bo sie lało ale ładnie wszystko zrobiłem i jest cacy. Odnośnie tego rozrusznika, naładowałem akumulator, dość mocno elegancko świeci zamontowałem go i znalazłem ten przekaźnik. Przy tyknięciu śrubokrętem, słychać takie pyknięcie i pada elektryka, odpalam go zagazuje na srednie obroty gasze, i napięcie wszystko wraca. i tak w koło

co to towarzysze może być

?
Choinka, Kotki ?

hahahahah padłem

nie mam kotka, uciekł ode mnie

haha

, kostki wszystko ładnie śmiga spasowane jak ta lala

Ostatnio zmieniony ndz 30 gru, 2012 przez
oski77, łącznie zmieniany 1 raz.