siema mam problem z 2ma gaźnikami Pz20 i Pz19.
PZ20
-brak zabezpieczenia iglicy (spadlo, nie znalazlem) - czy to w czyms przeszkadza?
- silnik na tym gaźniku ledwo odpala, jak juz odpali to ani wolnych, ani się nie wkręca praktycznie nic, odpali na chwile i zgaśnie.
-dysze czyste,cała reszta tez, regulowane na milion sposobów,
-paliwo w komorze plywakowej jest.
Pz19;
wszystko tak jak w przypadku pz20, odpali na chwile i zgasnie, na regulacje nie reaguje...
Pożyczyłem od kolegi jego gaznik PZ19, wszystko chodzi jak w zegarku, trzyma wolne, wkreca sie dobrze, lewego powietrza silnik nie łapie przy kroccu ... Co moze byc zepsute w gaźniku? jedyne co robilem to bawilem sie poziomem paliwa w pz20, ustawilem na tyle, zeby bylo duzo w komorze ale sie nie przelewalo. Macie jakies pomysly co moze byc nie tak?




