Cześć wam, mam dość duży problem mianowicie gdy moto odpalam super chodzi ładnie pięknie wkręca się na obroty i tu jest haczyk gdy dam na obojętnie jaki bieg to manetka jest na max i za nic nie wkręca się na obroty to znaczy wkręca się ale do połowy swych obrotów (nie mam obrotomierza) do tego dodam że zawory są wyregulowane głowica, cylek były zdejmowane i nic nie było żadnych uszkodzeń kabel od iskry przyciąłem ostatnie to gaźnik czy jest to wina złego położenia iglicy i go zalewa??jak nie to proszę o pomoc stawiam piwo
Iglica, raz siedzieliśmy z moim kumplem, bawiliśmy się troche, nie wiem jak to się prawidłowo nazywa, ale ten ząbek przesunęliśmy i na jałowym wkręcał sie ok, do końca, natomiast jak bieg to u mnie nawet do 1/3 obrotów