polega to na tym że praktycznie nic nie pokazywał na niskich obrotach (2-3tyś RPM a wskazówka stoi w miejscu) przy wyższych obrotach już działał w miarę normalnie,jednak wczasie jazdy przy 60km/h z 8-9tyś obr. robiło się 4tyś obr....przy czym motor takjakby przerywał.... Wczoraj postanowiłem zająć się tym gównem więc rozebrałem licznik (słyszałem że jest możliwość jakiejś regulacji tego chińskiego chłamu) więc tak jak mówiłem rozebrałem licznik,ściąnąłem tarczę od obrotmierza i nie znalazłem niczego co by nadawało się do regulacji obrotomierzem....przy okazji coś zruszyłem i całkiem się zj****
tzn zaczyna działać jak silnik mało z ramy nie wyskoczy
co może być nie tak? może obrotek już nadaje się na śmietnik? proszę o pomoc bo nigdy nie miałem styczności z czymś takim
dodaję jeszcze zdjęcia jak to wygląda:
http://naforum.zapodaj.net/c9828863d0b2.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/0447ef2b0ee7.jpg.html





temat do zamknięcia 