Kupiłem nowego Kingway Leone RK50S. Jako że silnik był słaby i ogólnie nie ciekawie nadawał się do tego motoroweru, postanowiłem wymienić go na nową jednostkę 125ccm. Tak też zrobiłem, zamówiłem nowy silnik 125ccm, zamontowałem i... Z początku, przez pierwsze hmm... 50km nie było wibracji, silnik "chodził ładnie... w tej chwili mam na liczniku jakieś 110km na tym silniku i... ma mega słabe ładowanie... na starym silniku nie było tego problemu... podczas odpalania rozrusznikiem, wskazówka napięcia spada na sam dół i rozruch ledwo co kręci, a nieraz nawet nie zakręci tylko przyblokuje... no i te wibracje... tak do 50km nie było nic czuć... teraz jakby się wściekł... przy 40km/h wibracje są nie do wytrzymania, jest wrażenie jakby silnik miał zaraz "wypluć" korbę bokiem i wypaść z ramy, towarzyszy temu też bardzo głośne dzwonienie WSZYSTKICH elementów ramy... Co z tym zrobić
Z góry dzięki za pomoc, pozdrawiam.









