Witam, wczoraj złożyłem poraz kolejny cały silnik. Odpalił, chodził normalnie. Zrobilem nic ok 20km. Dzis chcialem sie przejechac, odpalilem bez najmniejszych problemow. Zgasilem bo zapomnialem dokumentow. Probuje odpalic i nic, z pycha nawet nie strzelil. Odkrecam swiece, mokra, iskry nie widac. Zlapalem reka to kopie mocno

Swieca po wyczyszczeniu, znalazlem jakas stara swiece i tez iskry nie ma. Zaczalem sprawdzac swoja metoda. Podlaczylem do cewki glosnik testowy i przy probie krecenia glosnik pierdzial, wiec raczej do cewki wszystko jest dobrze, swieca kopie lecz iskry nie ma. Jakies pomysly? Miernika nie mam, zawsze wszystko sprawdzalem przez glosnik.