Witam!
Mój ogar ma niecałe dwa lata, rocznik 2010. Moduł odblokowany. Przejechałem już 2500 km, niedawno wymienany olej, parę miesięcy temu. Jeszcze przed wymianą jakoś z zimy na wiosnę zaczęły się problemy. Dotąd chodził normalnie, szybko się rozpędzał, chodził po odpaleniu w miarę. Niestety od tamtej pory coś się stało. Romet zacząl się mulić, wyciągał max 60-65. Teraz jest co raz gorzej. Po odpaleniu obroty same idą w górę, spadają i gaśnie. Wyciąga góra 50-55 km. Jak nie rozgrzeje bardzo dobrze, to potrafi zgasnąc, jak jade to muszę trzymać na gazie, żeby nie zgasł. Jazdy bez wyłączonego ssania, prawie nie ma. Co może być tego przyczyną, źle wyregulowana mieszanka powietrza z benzyną. Proszę o pomoc, jestem laikiem. Co mogę zrobić, żeby wrócił stary ogar.





