Siema, w moim routerku występuje pewien problem a mianowicie jeśli jadę na 4 i już dam gaz do końca to w pewnym momencie motor przyhamowuje i wydaje taki dziwny dźwięk jakby coś uderzało o coś.Co to jest? I czy to normalne? Dodam że występuje tylko przy najwyższych obrotach.
Ostatnio zmieniony czw 07 cze, 2012 przez Nartivun, łącznie zmieniany 1 raz.
Mocno tłucze?W najgorszym przypadku rozciągnął ci się łańcuszek rozrządu i zawory tłuczą po tłoku.Dłuższa jazda może się skończyć zblokowaniem silnika i remontem.
Może tak być też przez gaźnik-jak masz jakiś większy niż seryjny to przez złą regulację może przymulić i rozrząd ładnie słychać wtedy.
Hmm, pewnie chodzi o slynne przerywanie na duzych obrotach, tluczenie sie to przerywanie a hamowanie to hamowanie silnikiem Wyreguluj gaznik, sprawdz uszczelke miedzy filtrem a gaznikiem, zmniejsz iglice o 1 zabek, wyreguluj zawory
No właśnie taki dźwięk jakby tłok o coś napitalał. Dodam, że posiadam oryginalny gazior, jedynie stożek.Dodam, że na oryginalnym filtrze nie występuje takie coś a nawet jak się manetkę już do końca to jest ale mało zauważalne.Spróbuję jutro z iglicą.
Ostatnio zmieniony czw 07 cze, 2012 przez Nartivun, łącznie zmieniany 1 raz.
na moje tu nie pracuje ok, strzela z wydechu, nie spala calej mieszanki ktora wydostaje sie do kolanka wydechu i tam wybucha xd ustaw rozrzad i wyreguluj zawory bo jak przypie%$&li tlokiem to bedziesz mial
Olej jest ok, 3/4 maxa.A czy możliwe jest, że rozrząd jest źle ustawiony i słychać go tylko prz tych 9,5k obrotów na obrotomierzu (nie wiem ile on się naprawdę kręci)? I czy może to być spowodowane gaźnikiem?