Postautor: lukaszek085 » ndz 22 kwie, 2012
Otóż mam problem. Dziś z rana wyciągnąłem motor z garażu dałem ssanie i odpalił od razu fajnie pracuje i wgl nagle wyjechałem i zgasł. Potem nie dałem rady go wgl odpalić. Po czasie męczarni odpaliłem go ale jakoś dziwnie pierdział a następnie znów zgasł. Do tej pory nie udało mi się go odpalić. Wykręciłem świece iskra jest okej. Pomysłem ze może gaźnik lecz gdy go rozebrałem i przeczyściłem jest to samo. Kopiąc go nagle tak strzelił z rury jakby petardę ktos do wydechu wrzucił. Zdjąłem filtr powietrza jest tak samo. Odkręciłem okrągły dekielek od rozrządu a tam nie da sie ustawic tak zeby i znaczek na rozrządzie i na magnecie sie zgadzał. A przejechałem nim od ostatniej rozbiorki 500 km . Czy jest mozliwosc ze rozrzad sam z siebie mogl sie przestawic?? Bardzo proszę o szybką pomoc gdyż sprawa jest priorytetowa! Z Góry dziękuję
Ostatnio zmieniony ndz 22 kwie, 2012 przez
lukaszek085, łącznie zmieniany 1 raz.