Witam,
Od jesieni mam problem z Jawą Robby (silnik 4t, niemalże identyczny, co w ogarze). Otóż bez względu na bieg, czy też luz, silnik od ok 7 tysięcy zaczyna wyć, jęczeć i wpada w niebezpieczne drgania. Nie odczułem strasznego pogorszenia przy przyspieszaniu, co nie zmienia faktu że mnie to niepokoi.
Od razu uprzedzam posty, że to od wysokich obrotów. Jawka nigdy się tak nie zachowywała, owszem od 9k wyła, ale to co się dzieje teraz od 7 to wielka masakra. Ciekawostką jest, że na rozgrzanym (nasmarowanym) silniku wyje troszkę mniej.
Cóż mogło się stać? Zestaw to 72 cc, przebieg 9k.
Pozdrawiam!



