Postautor: razor500 » ndz 27 lis, 2011
Witam. Da się jakoś zrobić tak, że jak na zimnym silniku odpalam motor na ssaniu to obroty są wyższe niż bez ssania? Kolega w aucie ma tak, że jak ma zimny silnik i odpali go na ssaniu to ma 3k obrotów, a jak wyłączy ssanie to ma nie cały 1k obrotów. Też bym chciał tak mieć w motorze, bo teraz jak jest dość zimno to chwile muszę go trzymać na gazie bo inaczej zgaśnie, a wnerwia mnie to. Niedawno kombinowałem, z mieszanką paliwowo-powietrzną i odpalał dobrze na zimnym silniku. Jak odpalał to miał dość duże wolne obroty i im bym cieplejszy to miał niższe obroty, a jak się rozgrzał to miał fajne niskie wolne obroty, ale musiałem dać mu mniej paliwa, bo po 1-2minutach stania na wolnych obrotach gasł, bo świecę zalewało i po za tym przed każdym odpalaniem zimnego trzeba było czyścić świecę. Wolne obroty dałem troszkę wyższe to trochę lepiej jest jak jest zimny, ale żeby nie trzeba było go trzymać na gazie to bym musiał jeszcze wyższe dać wolne obroty, a to raczej odpada, bo już i tak mam nie najniższe. Nie wiem, może można jakoś ssanie wyregulować(o ile się da), żeby trzymał obroty na zimnym. Dodam, że ssanie mam dobrze ustawione, bo jak silnik jest rozgrzany i włączę ssanie, to silnik gaśnie. Na zimnym silniku próbowałem z włączonym ssanie, na połowie ssanie i bez ssania, ale i tak nie trzyma wolnych obrotów tzn. kilka sekund potrzyma, ale po tych kilku sekundach zgaśnie.