Problem z ogarem 900:
Zepsuło się z dnia na dzien tzn, jednego dnia jezdzilem bezawaryjnie a drugiego już nie zapalił.
Objawy:
-Nie pali z rozrusznika i kopniaka
-Przy próbie odpaleniu z pycha strzela często z filtra powietrza i czasem z wydechu
-Jak już odpali z popychu to brak mocy, przy max. otwartej przepustnicy nie wchodzi na pełne obroty
-Silnik nie chodzi na wolnych obrotach - nawet wkrecilem srobe od obrotow do konca i nic
-Chodzi tylko na manetce gazu
-Gdy puszcze manetke to strzeli z filtra powietrza
-Troche inny dzwiek z wydechu niż przed zdazeniem
Co robiłem:
-Ustawiałem gażnik na wszystkie możliwości - brak różnicy
-Rozebrałem cały gaźnik i przeczyscilem
-Ustawiałem zawory 5x - też nic
-Wlałem troche oleju do cylindra myslac ze nieszczelne pierscienie - kopciło tylko z wydechu a roznicy zadnej w mocy
-Probowalem odpalac ze starterów, wlewajac kilka kropel benz. do cylindra
-Zmieniałem olej
Moje przypuszczenia:
-Skrzywiony zawór?
-Coś z rozrzadem?
-Padł moduł?
Dodam jeszcze że ostatnio zmienialem na cylinder 72cmm, bylo wiecej problemow niz to warte, bo tlok był zbyt dlugi ale zrobilem to. Wiec cala glowica, cylinder jest nowy.
Co o tym myślicie?







A gdzie kupiłeś ten zestaw w Muliticarze na allegro ? 
---> 
