Problem jest taki że po podłączeniu wszystkiego czyli cewki, regulatora, przekaźnika, lamp, klaksonów itp. zostały mi jeszcze kable których nie wiem do czego mam podłączyć i co mam z nimi zrobić a boję sie podłaczyć teraz akumulator żeby czegoś nie spalić.
Przedzwoniłem te kabelki i z tego co widzę to te bez kostki idą od stacyjki a te z kostką gdzieś od tych kostek od licznika. oba znajdują się w okolicach aku, podłączenia silnika, modułu i wszystkiego co jest pośrodku moto.
Możecie mi pomóc i powiedzieć od czego mogą być te kable i czy mogę bez problemu je np. zaizolować i podłączyć aku bez zmartwień że coś spale czy lepiej zmostkować i jeżeli tak to jak i który z czym ?
Dziękuję za szybkie i konkretne odpowiedzi




(a zielony to pewnie masa od modułu)

Bardziej bym się skupił na tym, czy pozostałe kostki są dobrze podpiętę, wtedy na bank nic nie spalisz.
) udało mi się w końcu podłączyć wstępnie kabelki oprócz tych wspomnianych w temacie i uruchomiłem moto bez uruchamiania jeszcze silnika ( tłumik w renowacji oraz nie wlany jeszcze olej i nie podłączony bak ). 