Mam duży problem z silnikiem. Strasznie głośno klekocze, grzechocze itd. Na luzie jest ciszej, wraz ze wzrostem obrotów robi się głośniej. Silnik jest od nowa poskładany (bez rozpoławiania). Zrobione jest wszystko, a on klekocze. Dźwięk jest podobny do zbyt dużych luzów zaworowych. Od razu zaznaczam, że głowica chodzi cichutko. Rzęzi najprawdopodobniej gdzieś w karterze od dołu lub od strony magneta.
Głowica zrobiona, rozrząd nowy, dobrze ustawiony, napinacz rozrządu działa wyśmienicie, sprzęgło dobre, cylinder nowy, tłok nie uderza w zawory, ani głowicę. To nie jest też rozrusznik i łańcuszek rozrusznika. Sprężanie 11.5 atm, ma moc. Silnik po generalce, a rzęzi dużo bardziej niż mój fabryczny. Mój poprzedni ma ten sam problem, tylko nie hałasuje aż tak bardzo.
Nie mam już pomysłu co jest nie tak, gdyż już wszystko sprawdzałem.




